gra terenowa

Czołem!

Jako, że do Puckonu pozostało już tylko 2 dni, czas napisać mały poradnik, co należy wziąć na Puckon. A trochę rzeczy należy spakować. Lepiej wziąć za dużo niż za mało - w końcu nie jedziecie w góry i nie musicie być "fast&light". Macie bazę w schronie i można sobie pozwolić na niewielką dozę luksusu.

Skarpetki w owieczkiPierwszy punkt programu to "dojściówka" Należy założyć, że w jej trakcie będzie padać, bo do tej pory tak zawsze było. A nawet jak nie będzie, to jest szansa, że np. wpadniecie do rzeki. Dlatego na dojściówkę 1 komplet ciuchów + tzw. "Buty mokre". A właśnie. Co to są "Byty mokre"? To takie byty, z którymi możecie wpaść do wody, albo woda może wpaść na was. W każdym razie, jak będzie następny punkt programu i znów będzie komunikat "ubrać stroje klasy W do lasu" to znów je wkładacie. Mokre? Ojeku. Trzeba się na to przygotować - polecamy posiadać grube wełniane skarpety, które w taki mokrym bucie znakomicie się sprawdzają.

Po dojściówce mamy Aliena - tu potrzeba w sumie tzw. pragmatycznego przebrania, czyli będące w klimacie wojskowym "stroje klasy W". Również należy założyć, ze będą całe mokre. Należy zatem pamiętać, żeby wziąć też odpowiednią liczbę gaci i skarpet. My wam nie pożyczymy, bo używamy tylko męskich stringów. Zresztą to niehigieniczne i zazwyczaj fajnie jest, jak każdy używa swoich gaci. Zazwyczaj.

W sobotę startujemy Zombiakami. Tutaj pole do popisu - bierzcie starego tiszerta do podarcia. Zakoście tacie z piwnicy dżinsy do malowania. Weźcie stare ciuchy. Po co? Żeby się przebrać za zombiaka, upierdolić "krwią", podrzeć na sobie cały ten szit i nie mieć z tym problemów natury "ojejku moje ubranko".

Potem "Tron Wszechglutodzierżcy" - ostre zapierdalando w terenie. Więc też jakieś ciuchy na to. Nie obowiązują stroje, więc spoko. Może być nawet wasz ulubiony dres w paski. Potem odpoczynek i gry stacjonarne. Więc jeden komplecik "stacjonarny". Mogą być nawet kapcie, jeśli sprawiają wam przyjemność. Przypominamy, że będzie pewnie jeszcze jedna nocna terenówa - CTF.

W niedzielę wszystko wszystkim jest obojętne - więc można zasuwać w czymkolwiek. Będzie dobrze. Oprócz ciuchów warto jeszcze pamiętać o:

  • śpiworze i karimacie jeśli nie macie łóżka (gwarantowane łóżka mają osoby i konwentowicze zgłoszeni do 9 kwietnia włącznie - przyp. SDek)
  • żarciu (tak się zkłada, że w promieniu 6 kilometrów nie ma żadnego sklepu. Warto mieć własne żarcie.
  • czajnik elektryczny (w schronisku jest jeden, więc jak nie chcecie czekać na wodę, to warto, żeby ktoś wziął)
  • jakiś staff do mycia, żebyśmy nie zginęli od smrodu
  • miś do przytulania, jeśli boicie się po nocach i wydaje wam się, że nie znajdziecie substytutu misia w postaci innej konwentowiczki / innego konwentowicza

To tyle. Do zobaczenia w piątek!

 

Długi weekend w pełni i generalnie w rozjazdach. Podsumowując:

Dziękujemy wszystkim graczom SPOTowego CTF'a Iluminati. Nasi mocodawcy czuwali nad nami i gra wyszła przednio - udało nam się nawet lasu nie podpalić. Dziękujemy też organizatorom i bardzo żałujemy, że nie mogliśmy zostać dłużej.

Tymczasem szykujemy aktualizacje strony i premię wzoru koszulki „2012”, ale to za klika dni jak wrócimy z południa. Dziś w programie nakręcanie Wielosferu na Puckon i Hardkon :)

Tymczasem pamiętajcie o tańszej akredytacji – termin mija dziś!

 

Alien - Przerwany exodusJest i obiecana zajawka Aliena. Nie spodziewajcie się tylko przypadkiem, że nasze Alieny będą choć w połowie tak przyjazne jak te z obrazka. Nie będę się więc dużo rozpisywał tylko zapraszam do czytania.

Tymczasem pamiętajcie o tańszej akredytacji i o możliwości zamówienia koszulki.

Przy okazji zapraszamy na SPOTa, gdzie będziecie mieli okazję zagrać w prowadzonego przez puckonową ekipę CTF'a w groźnych klimatach iluminackich.

 

Cóż, genetyczne laboratorium w Porzeczu nie jest tak bezpieczne, jak być miało. Nie jest może celem masowego ataku jądrowego, ale okazało się, że komando Eriki Steinbach wystrzeliło w tę stronę głowicę zakupioną w pewnym bliskowschodnim państwie. W zasadzie można by było powiedzieć, że nie ma ratunku i czekać z fatalistycznym uśmieszkiem na grzyba.

Na szczęście nieopodal doszło do katastrofy. Oczywiście zainteresowani twierdzą, że był to zamach. Ale wracając do tematu. W pobliskim lesie rozbił się spodek obcych, którzy już rozpoczęli ewakuację z zagrożonej Strefy 51. Ponoć spodobało im się hasło: „Kaszuby – dom świergotka brunatnego” i właśnie dlatego wybrali się w tę okolicę. Obcy, oprócz tego, że mają chitynowe pancerze, plują kwasem i widzą w ciemności mają jeszcze jedną fajną rzecz - technologię. A dokładnie sprzęt, który pozwala zmieniać tor lotu rakiety balistycznej. Buchnęli to amerykańcom z bazy. Plany tego szitu podprowadzili ruskom ludzie Macierewicza, którzy byli jednocześnie waszymi wtykami w polskich służbach.

Teraz wystarczy pójść i pozbierać rozrzucone fragmenty "Generatora Wiązki Przekierowującej", zmontować go, a następnie wysłać lecącą w was rakietę do Warszawy. Albo do Poznania. Zresztą sami wybierzecie gdzie. Proste, co nie? Niewielką przeszkodą w tej wycieczce będą alieni - zwinni jak ukraińskie akrobatki, szybcy jak NRDowskie pływaczki, żądni krwi jak żołnierze USA w "democratic frenzy" i do tego plujący substancją o pH podobnym do tego z żołądka wujka Stefana po 7-dniowym weselu.

Kolejnym utrudnieniem może być liczebność grup. Jeśli wasza grupa osiągnie PCM (Protein Critical Mass - Białkową Masę Krytyczną), to jak to mówią miejscowi będzie „po ptokach". O co chodzi? No więc PCM to próg aktywacji HBRD - Human Blowing Radiation Device. Taki mały bajer zmajstrowany przez obcych, żeby nigdy nie musieli się mierzyć z grupami ludzi powyżej 10 osób. Jeśli przekroczycie PCM, to zwyczajnie rozchlapiecie się po drzewach. Widać obcy nie przejmują się zbytnio psychologią tłumu. Co jeszcze? Ano tak:

Powodzenia! Hehehe...

 

Zdążyć  przed nuką - preapokaliptyczna dojścówka"Idą tytani
Na świat zesłani
Żeby naprawić zło!
I wiemy to z ostatniej chwili,
Że gdzieś już nawet naprawili."

Wojna nuklearna w zasadzie już się rozpoczęła. Pierwsze grzyby atomowe przyozdobiły Las Vegas, Magnitogorsk i parę innych miast. Wszyscy wzajemnie się oskarżają. USA wycelowały w Rosję, Rosja w USA. W Rosję i USA wycelowały Chiny i vice versa. Kim Dzong Un tajemniczo zapewnił, że wycelował w kapitalistów. Indie i Pakistan w siebie nawzajem. Wschód Europy w zachód, a zachód we wchód. Izrael wycelował we wszystkich.

Polska co prawda nie wycelowała, ale za to wycelowano w nią. W zasadzie w dużą jej część. A wy jesteście grupą ludzi, którzy przypadkowo dowiedzieli się, gdzie NIE wycelowano. Wiadomo, że termonuklearne ładunki nie spadną w rejonie gminy Łęczyce. Tak się składa, że jest tam tajne laboratorium genetyczne, które ktoś z pewnością będzie chciał przejąć. To dobre miejsce by przeżyć pierwsze uderzenie. Dotarcie tam nie będzie jednak proste. Na drodze staną wam bojowe droidy, kaszubi mutanci - dzieło wojskowych genetyków i różne o wiele gorsze rzeczy.

Czas stanąć do walki o własne życie. Czy będziesz szybszy niż lecąca nuka?

 

Tytuł Gry: Zdążyć przed nuką - preapokaliptyczna dojścówka
Typ: Terenówka
Świat Gry: Niedaleka przyszłość
Strój: Na preapokalipsę - praktyczny, wygodny, maskujący, zdecydowanie do pobrudzenia
Mechanika: "życiowa" - objaśnimy przed grą
Czas gry: 3h
Ilość Graczy: Każdy kto tylko się nawinie

Uwaga: Zgodnie z programem konwentu gra zaczyna się na przystanku SKM w Strzebielinie Morskim, a kończy w Schronisku Łowców Przygód w Porzeczu.

 

Wypalona Ziemia: Marsz na WschódScorched Earth... to było kiedyś...

Teraz mamy XXI wiek, wiek ostatni, i do końca świata pozostało już niewiele czasu.
Dołącz więc do nas, przygotuj się do Apokalipsy i weź udział w:
"Wypalona Ziemia: Marsz na Wschód" - ostatnich i najprawdziwszych manewrach opancerzonych gigantów w samym sercu Kaszub!
(zakładając że serce mamy po prawej stronie (mańkuci odwrotnie))

Weźmy trzy osoby, połączmy je w jeden żywy stalowy organizm plujący pociskami na wielkie odległości, zorganizujmy drużyny, dodajmy gracza każdej z tych drużyn - mamy gotowy model.
Nic nie przygotuje nas lepiej do nadchodzącej Apokralipsy lepej, niż wspólne zdobycie Ostatniego Stojącego Wzgórza czy też Zdobycie Niemal Wyłopotanej na Wietrze Flagi.

Przypominamy: osoby które przywiozą swoje własne hełmy i hełmofony mają +1 do amunicji !!

Wypalona Ziemia: Marsz na Wschód

 

Już po raz trzeci będziecie mieli na Puckonie okazję zanurzyć się Krainie Bulgoczących Glutów. Trzeci, ale jak twierdził gobliński filozof Glutaklit - "Nie wchodzi się dwa razy do tego samego glutowiska". Miał w tym wiele racji, ponieważ z każdą edycją dodajemy różnego rodzaju dodatkowe opcje i ulepszenia - po to, żeby można było grac na wiele różnych sposobów i przyjmować najróżniejsze strategie. Co nowego i czego można się spodziewać po grze? Rzućmy okiem na poprzednie edycje

GoblinTron Wszechglutodzierżcy wersja 1.0:

  • Blisko 20 różnych profesji dostępnych wraz z rozwojem wioski
  • Ciągłość gry dla graczy - w przypadku śmierci respawn w bazie
  • Zmienność profesji - oczywiście w zależności od woli glutodzierżcy
  • System walki opierający się częściowo o opaski a częściowo o system zależności między profesjami
  • Różne gałęzie rozwoju cywilizacji, każda dająca unikalne budynki przynoszące konkretne korzyści takie jak rekrutowanie nowych sług, poprawienie obronności lub możliwości ataku, nowe umiejętności i czary dla profesji będących już w grze
  • "Realizm" - wzniesienie budynku będzie wymagało od budowniczych oceny sytuacji i sprawności, będzie mogło zostać przerwane nagłym atakiem. Budynek będzie mógł być zniszczony przez przeciwnika.

Tron Wszechglutodzierżcy wersja 2.0 - "Political Revolution":

  • Różne ustroje polityczne warunkujące specyficzne działanie ekonomii. Do tego możliwość przewrotów pozwalających na zmianę ustroju.
  • Monarchia - pierwszy ustrój polityczny. Po pewnym czasie można zrobi przewrót w kierunku: wolnego rynku, faszyzmu bądź komunizmu.
  • Każdy system polityczny ma swój specyficzny model działania, odrębne ceny, ograniczenia i jednostki specjalne.
  • Więcej czarów i podniesienie rangi Szamana jako jeszcze większego wymiatacza.
  • Wyklarowane zasady zwycięstwa: czyli zwycięstwo "na punkty" albo "przez wonder"

Co zatem nowego w tym roku? Tada!:
Tron Wszechglutodzierżcy wersja 3.0 - "Starcie Glutowładnych Bogów"

  • Wprowadzenie boskich interwencji i świętych miejsc
  • Nowe profesje związane z kapłaństwem
  • Zasady odprawiania rytuałów, modlitw itp.
  • Wybór odpowiedniej ścieżki duchowej plemienia (przekładający się na odpowiednie zyski w różnych dziedzinach, najczęściej rzutujące na skuteczność wojenną i gospodarkę)
  • Podkręcenie jednostek rzadko używanych - lepsi złodzieje, tańsi samobójcy, skuteczniejsi podżegacze itp.
  • Większa kompaktowość rekwizytów - łatwiejsze zarządzanie dla glutodzierżcy i klarowne przedstawienie oznaczeń jednostek dla graczy

Gobliny z Tronu

Jeszcze Ci mało goblińskiego klimatu? Obczaj zajawkę tronu z Puckonu 2009 oraz galerię z Puckonu 2010!

 

Nocna strategia - nocna gra terenowaZgodnie zapowiedzią umieszczamy zajawki piątkowych gier, czyli Nocnej strategia oraz Dżangol Spid Live! Nie opisana została więc już tylko niedziela i część piątkowych jeepformów, ale jak możecie się domyślać pracujemy na tym bardzo intensywnie i już wkrótce zobaczycie efekty!

 

Dżangol Spid Live! - Terenowa gra fabularnaCzy kiedyś,  grając w Jungle Speeda, nie mieliście poczucia, że wszystko jest takie zbyt... kameralne? Kołek może objąć tylko dłoń, karty są niewielkie,właściwie w grze uczestniczy tylko jedna ręka. Postanowiliśmy to zmienić. Na Puckonie możecie siłę ruchu ręki pozostawić na inne ulubione aktywności, a w Jungle Speeda zagrać CAŁYM SOBĄ!

Dżangol Spid Live! czeka na was! Ma pozytywną opinię instytutu matki i dziecka, zawiera koenzym Q10 i L. Casei Defensis! Kilka drużyn, po środku prawdziwy totem i szaleńczy bieg zwieńczony skokiem na szczupaka - a wszystko ku chwale własnej drużyny! Kolejny poryty emulator w ramach puckonowej rozgrzewki na dobry początek konwentu!

Tytuł Gry:
Typ: terenówka
Autorzy: Vino, Widłak
Świat Gry: Jungle Speed
Strój: do ubrudzenia
Mechanika: Jungle Speed + autorska
Czas gry: 1h
Ilość graczy: 20+

 

Nocna strategia"Strategia to niefabularyzowana gra terenowa o bezwzględnych zależnościach interpersonalnych, bez otwartego systemu walki, z natychmiastowym mechanicznym rozstrzygnięciem starcia typu "only touch". Charakteryzuje się podziałem na dwa zespoły, występowaniem 6 profesji, w swojej podstawowej wersji - z wyróżnieniem profesji wojskowych i cywilnych."

Zapewne tak by wyglądałby opis strategii wielokrotnie odkserowywany przez studentów terenówkoznawstwa. Na szczęście nie musicie go wkuć na pamięć, a jedynie przygotować bojowe ciuchy do wybrudzenia i stawić się do boju w piątkowy wieczór na Puckonie.

Ta klasyczna pozycja rozgrywana od pierwszego Puckonu w tym roku już po raz drugi zostanie rozegrana pod osłoną nocy. Wszystkie profesje zostaną oznaczone światłami chemicznymi. No prawie wszystkie.... Szpieg pozostanie niezauważony. Stawiamy dwie bazy naprzeciw siebie i zaczyna się mordercza, dwurundowa wojna. Wynik będzie zależał głównie od drużynowego zgrania Generała, Pułkowników, Kapitanów, Saperów, Medyka i Szpiega. Emocje gwarantowane!

Tytuł Gry: Nocna strategia
Typ: terenówka
Autorzy: terenówka ludowa
Świat Gry: realny
Strój: do ubrudzenia
Mechanika: strategia
Czas gry: 1,5h
Ilość graczy: 20+

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>

Puckon - Zdecydowanie najlepszy konwent na polnocy.