bunkier hamleta

Jak szybko i tanio zrobić kostium na lata '30-'40? Króciutki poradnik dla panów (bo panie z pewnością znakomicie to wiedzą):

  1. Będzie zimno, więc można założyć płaszcz -- w sumie to już prawie załatwia sprawę. Płaszcz najlepiej obszerny, wełniany, z lumpeksu albo z szafy. Albo trencz (taki oldskulowy płaszcz przeciwdeszczowy), ewentualnie skórzany a la tajna policja. Może też być kurtka bosmanka albo budrysówka, byle z wełny/sukna, a nie z ortalionu czy poliestru.
  2. Nakrycie głowy daje +5 do klimatu. Najlepiej kapelusz, ale świetne też będą kaszkiety, berety, uszanki, futrzane czapki, pilotki, czy oficerskie czapki z daszkiem.
  3. Szalik, rękawiczki. Buty -- najlepiej półbuty (ale takie, żeby ich za bardzo nie było szkoda) albo oficerki. Spodnie -- nie dżinsy, nie bojówki; najlepiej luźne w kroju, w stylu spodni od garnituru (w lumpeksie za 5 zł). Jakby kto trafił -- bryczesy albo pumpy.
  4. Włosy zaczesane do tyłu albo (najlepiej!) z przedziałkiem: w uzyskaniu dobrego efektu bardzo pomaga żel/wosk/brylantyna (tani, byle mocny).
  5. Jeśli chcemy mieć kompletny kostium, to pod płaszczem marynarka albo sweterek; najlepiej kamizelka; jasna koszula, najlepiej do tego krawat (nie za kolorowy, nie za mięsisty). Klimatu dodają akcesoria:
    • - papierośnica,
    • - fajka,
    • - zegarek z dewizką,
    • - spinki,
    • - szelki
    • itd. itp.

P.S. Weźcie też latarki, mogą się przydać.

Dla inspiracji kilka zdjęć ze strony http://www.return2style.de/duesenberg/fotos/gastfoto.htm oraz z różnych LARP-ów (głównie Bothariego i Skały) oraz strzelanek (pomorskiego WMASG):

{gallery}2007/stroje-lata-30-40{/gallery}

 

Było zimno, mżyło, a z oddali dochodził pomruk norweskiej artylerii. - Źle się dzieje w państwie duńskim, nie uważasz, kapralu? - powiedział Hamlet i zdeptał niedopałka na poboczu. - Zaiste, książę, zaiste - odburknąłem, bo miałem na głowie co innego niż kolejne mądrości księcia: wyglądało, że silnik naszej zarekwirowanej półtonówki ostatecznie odmówił posłuszeństwa. Choć miał książę rację, oj miał: Armia Jutlandii rozbita, Kopenhaga oblężona, tłumy uchodźców na drogach, a król i dwór gdzieś daleko na tyłach, tak daleko, że od dwóch tygodni nie możemy ich dogonić.

- Dalej nie pojedziemy, książę. Widocznie odłamki podczas ostatniego nalotu...

- Widocznie. Cóż, Norwegowie na lądzie, Norwegowie i w powietrzu. Nie oddamy ani guzika, mówił wuj Klaudiusz w radio, aha, ani guzika. Słowa, słowa, słowa... Na co czekasz? Bierz walizki i idziemy. - schował papierośnicę i zapiął płaszcz - Na pewno dwór ewakuował się do Elsynoru. Trudno o lepsze miejsce na nieoddawanie guzików niż Elsynor, nie uważasz?

Tytuł Gry: Bunkier Hamleta
Świat Gry:
autorski
Konwencja:
lata 40
Autorzy:
fulko (AR Argos)
Strój:
lata '20-'40, ciepły! (zob. niżej)
Mechanika:
minimalna
Czas gry:
3h
Ilość Graczy: 15-25 (dwór) oraz 10-30 (żołnierze)
Zgłoszenia: na adres fulko_larp(at)gazeta.pl

Gra fabularna na żywo nawiązująca do elementów "Hamleta", osadzony w realiach wczesnych lat '40. Zabieg ten inspirowany jest znaną ekranizacją szekspirowskiego "Ryszarda III" z 1995:

 

http://www.youtube.com/watch?v=E6_j3sgfaGg

Wyobraźcie sobie hamletowską Danię jako państwo podobne do Polski końca lat 30tych. Państwo źle rządzone przez skorumpowaną elitę po śmierci starego Marszałka, pardon, starego króla. Wyobraźcie sobie dwór króla Klaudiusza jako sanacyjną elitę. Spanikowaną, uciekającą przed norweskim najeźdźcą. Uciekającą nie do Zaleszczyk, jak to było we wrześniu 1939, ale do Rejonu Umocnionego Elsynor, ostatniej duńskiej twierdzy nad morzem.

Czego się spodziewać? Gra ma dwie równoległe, ale połączone ze sobą składowe:

  • wydarzenia na dworze króla Danii - ta część pomyślaną jest przede wszystkim pod kątem klimatu, a nie "questowania" (1).
  • wydarzenia na froncie - to głównie zabawa ASG, jednak bezpośrednio związana z fabułą gry. Więcej o tej części gry tu.

 

Stroje, rekwizyty

Obowiązują stroje pasujące do epoki (powiedzmy, od lat 20tych do 40tych) i sytuacji:

Dwór: eleganccy dworzanie, urzędnicy i sztabowcy po trzech tygodniach ewakuacji w dalekich od luksusowych warunkach, przy braku żywności i paliwa oraz pogarszającej się pogodzie. W takiej sytuacji nieuchronnego, jak się zdaje, upadku nie dziwi połączenie koktajlowej sukienki z polowym podoficerskim szynelem ani uszanka i stary szalik noszone do radcowskiego garnituru.

Przykłady kostiumów z epoki można łatwo znaleźć (osobiście polecamy np. http://www.return2style.de/homepage.htm czy filmy takie, jak "Upadek" albo "Pianista"). Warto pamiętać o płaszczach (tani sukienny płaszcz z lumpeksu może być świetną podstawą takiego kostiumu), nakryciach głowy (kapelusze, kaszkiety, uszanki, berety) oraz wszelkiego rodzaju akcesoriach.

Żołnierze:
umundurowanie i uzbrojenie ASG pasujące do epoki (więcej tu)

Gra toczyć się będzie w lokacji plenerowej (bunkry itp.), dlatego stroje koniecznie muszą być ciepłe!

Bardzo mile widziane będą akcesoria i rekwizyty w klimacie epoki. Zwłaszcza zachęcamy do wzięcia: starych walizek, toreb i koców; ogólniej - wszelkich akcesoriów podróżnych i starego wyposażenia wojskowego: skrzynek, masek gazowych, worków itp.

Role

Ponieważ LARP będzie zawierał elementy fabuły znanej wszystkim z dramatu, przewidujemy trzy rodzaje ról:

  • Role dramatyczne/skryptowane: postaci znane z dramatu (Hamlet, Ofelia, Klaudiusz, Poloniusz itd.); mniej swobody fabularnej, ale za to gwarancja bycia na pierwszym planie i ciekawe wyzwania aktorskie.
  • Role fabularne/swobodne: więcej swobody fabularnej, najbliżej typowym rolom LARP-owym; postacie dworzan i sztabowców z duńskiej świty królewskiej.
  • Żołnierze duńskiego Regimentu Lejbgwardii oraz norweskich grenadierów i strzelców spadochronowych: mniej indywidualizacji, za to zadania bojowe do wypełnienia i prawo do respawnu :-)


Kontakt w sprawie postaci na LARP-a "Bunkier Hamleta", kostiumów (piszcie - możemy paru osobom pożyczyć części strojów z naszej kolekcji): fulko_larp(at)gazeta.pl


(1) Innymi słowy (w terminologii "Three-Way Model" skandynawskich LARP-owców: http://www.darkshire.net/jhkim/rpg/theory/threefold/faq_larp.html), proponujemy zabawę w pierwszej kolejności dramatystyczną, nieco immersjonistyczną, ale raczej nie gamistowską. W ogóle gra jest luźno inspirowana pewnym szwedzkim LARP-em na motywach „Hamleta”.

 

Puckon - Zdecydowanie najlepszy konwent na polnocy.