Co wziąć na Puckon? |
| Wpisał Vino / wtorek, 22 listopada 2011 23:59 |
"ubrania do biegania po lesie - takie które można ubrudzić, zniszczyć, ubłocić a jednocześnie nie będą krępowały ruchów; jak wejdziecie na drzewo pokryte glonem i nie będzie wam żal ciucha, to znaczy że jest ok." Apelujemy. Weźcie kilka zestawów ubrań. Poważnie. Może się okazać, że pierwszy zestaw ciuchów zamoczycie w piątek na Alienie czy Snotballu. Zdarza się. W sobotę wstajecie rano i idziecie np. Na poranne ASG - ubranie zamoczone. Potem wybieracie się na C&C i Wolfgang in Hell - ojej, ubranie zamoczone. Wieczorne Discołaki - znów mokro. Następnego dnia Agenci Molocha i Left4Dead.
Pamiętajcie! Na Puckonie gwarantem przetrwania i aktywnego uczestnictwa jest posiadanie kilku zestawów ciuchów i kilku par butów. Dlatego nie miejcie oporów przed przesadnym wypakowaniem plecaków. Lepiej zabrać za dużo. To konwent w dużej mierze terenówkowy. Przydadzą się przynajmniej 3 zestawy ciuchów pozwalających brać udział w zewnętrznych punktach programu. Nie muszę chyba mówić o nieprzemakalnej kurtce i wojskowym staffie, c'nie? Pamiętajcie też o butach. Jedne trampki + treki mogą nie wystarczyć. weźcie tak, żeby styknęło, ew. do treków grube wełniane skarpety, co umożliwi komfortowe nakładanie mokrego buta na stopę - sprawdzona puckonowa metoda. Zdajemy sobie sprawę, że dla większości z was te rady wydają się oczywiste, jednak chcemy, żeby wszyscy byli świadomi i wiedzieli, co mają ze sobą mieć. Żeby potem nie było pussowania na zasadzie: "wiesz, poszedłbym, ale nie mam już suchych butów/ciuchów/majtek itp. Co do aprowizacji, to jakieś 50 metrów od szkoły jest Biedra, więc nie zginiemy. Karimaty i śpiwory - koniecznie. To nie schronisko Łowców w Porzeczu i nie będzie ciepłych piętrowych kurwidołków. Do tego ewentualne przebrania na LARPy/terenówki i oczywiście strój na imprezę elektro! Zaznaczamy, ze w bunkrze będzie zapewne zimno (pomimo gorącej atmosfery), więc zaplanujcie, aby wasze sexy ciuszki co nieco grzały mimo chęci eksponowania wydepilowanych części ciała. Pamiętajcie też o rzeczach do mycia, srajtaśmie itp. Przydadzą się, choć stare Puckonowe porzekadło mówi, że mycie się na konwencie przynosi pecha. Nie wierzcie jednak w przesądy - wystarczy, że my wierzymy. Cały artykuł dla tych co pierwszy raz (i nie tylko) znajduje się tu: http://puckon.pl/dla-tych-co-pierwszy-raz |
