Wpisał Kula / niedziela, 27 marca 2011 21:37
| |
Pyrkon 2011: synapsis
Friday nite:Kot Jarosława. Najbardziej zaawansowany technologicznie felis catus na Ziemi, w środku 14 przedstawicieli 7 ras znanych z Twilight Empire. Sami psionicy, genialni jak jeden, stosując mechanikę znana z Władców Losu skonstruowali alternatywny przebieg wydarzeń z 10 kwietnia 2010. W finałowej scenie na Wawelu duch Marszałka wjechał na Kasztance do Krypty Wawelskiej i został tam Imperatora Rosji, Prezydenta, Brata, Premiera Polski z krzyżem o rozpiętości ramion 8 metrów. Tyle w temacie. | | Więcej… | |
Wpisał Kula / niedziela, 20 marca 2011 17:35
| |
Witamy!
Tym razem wyjątkowo, nius nie o Puckonie, a o innym konwencie na "P". Zbliża się ostatni weekend marca, więc cały fantastyczny światek pakuje się w co popadnie i zmierza do stolicy Wielkopolski na PYRKON. Informujemy zatem: my też. Na PYRKONIE 2011 pojawią się aż 4 nasze produkcje. Dwie z nich - "W otchłani Czasu" oraz "Sodoma and Gomora Show" biora nawet udział w konkursie Złote Maski. W zeszłym roku trochę nam zabrakło, może uda się w tym... Jakie gry wystawiamy? Po kolei: | | Więcej… | Wpisał SDek / środa, 24 listopada 2010 13:26
| |
Pomimo tego że od zakończenia Puckonu minęło już trochę czasu, to jeszcze nie znaleźliśmy wszystkich pogubionych kawałków mózgów. Jednak do soboty musimy znaleźć przynajmniej cześć z nich, gdyż Foka Krysia wysyła nas na kolejną misję!
W tę sobotę w Gdańsku o godzinie 11:00 rozpocznie się gra terenowa Artefakt! Wszyscy Puckonowicze proszeni są o stawiennictwo w ramach zastępstwa za fokę Krysię (aktualnie przebywa ona na południu Polski, na misji "hit, grab the change and run"). Gra ma wszystkie możliwe znaki jakości, a nawet odcisk foczej płetwy. Dlatego bardzo serdecznie ją polecamy. Do zobaczenia w sobotę! A my poprosimy jeszcze trochę czasu żeby znaleźć nasze mózgi, a przynajmniej ich część :) | Wpisał Kula / wtorek, 19 października 2010 14:04
| |
Działalność PKP na rzecz zmniejszenia średniej prędkości podróży do porównywalnej z przeciętnej klasy dyliżansem ma swoje dobre strony - sieć łapana iplusem się nie gubi i wracając z Wrocławia, mogę spokojnie logować się gdzie chcę i pisać niusy. Mam tylko nadzieję, że zdążę na spotkanie z ekipą Zardzewiałego Topora - do konwentu, mającego zintegrować środowiska erpegove i mangove zostało tylko kilka dni, dłubiemy przy nim i oni i trochę my, no a chcemy porozmawiać jeszcze o Puckonie. Owocne całonocne spotkanie odbyłem wczoraj z przedstawicielami Wielosferu, Zioło był trochę zakręcony, ale mam nadzieję że robił notatki. Namówił mnie skubany i zostawiłem mu swojego Jeepa, żeby nasi przyjaciele z Wro mogli bezpiecznie dojechać do Helu. Mam tylko nadzieję, że Zioło nie zgubi kluczyków i będzie pamiętał, że do baku po każdym tankowaniu trzeba dolać przynajmniej litr mleka 3,2%. Tymczasem - koniec buszowania po FB, SDek ciśnie na pierwszy oficjalny odcinek opisujący świat "Lotu Wilczycy", czyli wygenerowane w moim umyśle universum, którego code name brzmi Ancient Rome Space Opera. Spodziewajcie się lada chwila.
pozdrowienia z szalonego stalowego pożeracza przestrzeni, Kula
| Wpisał SDek / wtorek, 05 października 2010 18:17
| |
Wszystko idzie w dobrym kierunku, abyśmy znowu spotkali się jesienią. Załatwiamy teraz sprawy związane z lokalizacją i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to za kilka dni ogłośmy szczegóły. Na razie możecie szykować się na połowę listopada. Przygotujcie ciepłe kalesony, gacie po tacie, czapki, rękawiczki i takie takie. Może być piekielnie zimno, ale atmosfera na pewno będzie gorąca. | Wpisał SDek / środa, 29 września 2010 21:40
| |
W imieniu ekipy puckonowej chciałem serdecznie podziękować organizatorom IS za ogromną pomoc w przygotowaniu i przeprowadzeniu Wormsów oraz wszystkim uczestnikom za wspaniałą zabawę i niesamowitą atmosferę podczas gry. Podziękowania należą się również wszystkim twórcom programu oraz wszystkim uczestnikom - dzięki za świetnie spędzony czas i dobrą zabawę. Dzięki! Z Wrocławia wracamy zdecydowanie na tarczy. Z Wormsów jesteśmy bardzo zadowoleni, rewelacyjnie naszym zdanie wypadło też prowadzone przez Kulę Dimmuborgir (i co ważne frekwencja była odpowiednia – w sumie 46 osób, przy dość sporej konkurencji programowej). Nie można też nie wspomnieć cudownym koncercie Harfiarki Barbary Karlik, która towarzyszyła nam wraz z Mairi w drodze wesołym samochodem do miasta wielu mostów. Teraz czas na plany na przyszłość. No więc Puckon na pewno wróci wiosną, a prawdopodobnie do Porzecza. Jednak jak część z Was już wie (a cześć została nawet zaproszona), mamy jeszcze w zanadrzu mocno zaawansowany projekt „Back 2 the Past”. Prosimy o odrobinę cierpliwości; jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już w niedzielę opublikujemy wszystkie szczegóły. Wracając do Innych Sfer mamy jeszcze jedną prośbę. Jeśli ktoś z Was dysponuje zdjęciami lub filmami to bardzo chętnie je przytulimy i prosimy o kontakt. | Wpisał SDek / środa, 25 sierpnia 2010 01:14
| |
Podczas "przypadkowego" przeglądania szpargałów z poprzednich Puckonów znalazłem plakat edycji 2008 i ze zdumieniem stwierdziłem, że nie ma go na stronie. Oto on:

A przy okazji zdjęcia z których został wyczarowany przez Widłaka: Spokojnie. Mamy tego więcej... | |
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
|
|