Gra w Mordercę

Wpisał Kula / piątek, 12 listopada 2010 16:39

Gra w mordercę

- Zbigniew?
- Co?
- Chcesz cukru?
- Pewnie, dzięki.
- Zbigniew...
- Co?
- Nie żyjesz.
- Ale dlaczego?

Tytuł: Gra w Mordercę
Autorzy: ukradzione dobro wspólne
Strój: chyba nie chcesz, żebyśmy go Tobie podali, prawda?
Mechanika: autorska
Czas gry: 19 - 21 listopada 2010
Teren gry: miasto Hel do granicy z miejscowością Jurata
Ilość graczy: wszyscy uczestnicy konwentu

Mordercza zabawa. Napoleon twierdził, że każdy żołnierz nosi w plecaku buławę marszałka. My uważamy, że każdy konwentowicz na Puckonie nosi w kieszeni zlecenie na innego konwentowicza. Przyjadą was tuziny, przeżyje tylko jeden.

Zasady gry:

  • aby zamordować swoją ofiarę, należy podać jej dowolny przedmiot;
  • próba morderstwa jest skuteczna, jeśli ofiara weźmie z naszych rąk dowolny przedmiot;
  • morderca informuję ofiarę o przegranej w grze słowami "nie żyjesz";
  • ofiara oddaje mu swoją kartkę ze zleceniem;
  • po 60 sekundach ofiara wykrzykuje "TARAAAM, TARAAAM" informując otoczenie o swym zgonie i zakończeniu udziału w grze;
  • każdy z graczy należy do jednej z 4 bractw: Serduszko Puka, Zbrodnia i Kara, Stawiacze Krzyży, Twoja Wina; o przynależności do bractwa decyduje wylosowana przy akredytacji karta do gry, którą przez cały czas trwania konwentu należy mieć przy sobie;
  • gracz może pomóc w wykonaniu zlecenia innemu graczowi z tego samego bractwa.

 

Dodatkowe informacje:

  • w jakimś widocznym i łatwo dostępnym miejscu na terenie konwentu umieszczona zostanie tablica, zaś na niej lista uczestników i graczy; uprzejmie prosimy morderców o zaznaczanie krzyżykiem swoich fragów;
  • zbierajcie kartki ze zleceniami! na zakończenie policzymy kto zdobył najwięcej fragów (niekoniecznie będzie to najskuteczniejszy morderca), tym sposobem wybierzemy Króla Strzelców i dowiemy się, które z bractw miało najwyższą produktywność.

There can be only one.